Ciekawostka


WinChun Kung Fu – Chińska Sztuka Samoobrony, wymyślona i stworzona przed 300 laty w Chinach przez mniszkę buddyjską NG Mui, która uciekając ze spalonego klasztoru Shaolin, gdzie przez wiele lat ćwiczyła tradycyjne Kung Fu, osiedliła się w Hok Gwoon na górze Chai Ha, znajdując tam wymarzone miejsce do ćwiczeń. Obserwując zwierzęta stworzyła nowy styl walki, oparty na szybkości i zwinności, nie wymagający ciężkich ćwiczeń siłowych ani długiego ćwiczenia do opanowania zasad. Pierwszą uczennicą mniszki została miejscowa dziewczyna, która nazywała się Yim Wing Chun. Dziewczyna była bardzo pojętna i na jej cześć mniszka nazwała ten styl Wing Chun. Przez następne lata styl ten rozwijał się i zyskiwał coraw większą rzesze ćwiczących. Największą sławę zyskał Mistrz Yip Man żyjący w latach 1893-1972.
Ten niepozorny człowiek (miał 150cm wzrostu) miał wspaniałą technikę i szybkość. Trenował m.in. Bruce Lee, który rozsławił Kung Fu pokazując techniki walki w swoich filmacha także Mistrza Williama Cheung, który ćwiczył od 10 roku życia, a mając lat 19 wyjechał do Australii gdzie podejmuje i kończy studia na dwóch kierunkach, cały czas trenuje po 10 godzin dziennie. Po śmierci Yip Mana, od 1973 roku Mistrz William Cheung zaczyna nauczać Wing Chun na świecie i oczywiście w Australii, a w 1994 roku był w Kędzierzynie-Koźlu na zaproszenie Kędzierzyńskiej Akademii Wing Chun Kong Fu i prowadził zajęcia Wing Chun. Mistrz Cheung był m.in. instruktorem amerykańskich żołnierzy stacjonujących w Japonii. W 1983 r. został wybrany „Człowiekiem Roku” wśród zawodników  i trenerów sztuk walki, przez magazyn o sztukach walki „Black Belt”. W tym czasie ustanowił rekord w szybkości uderzeń, który wynosi 8,3 uderzenia na sekundę. Próba odbyła się na Uniwersytecie Harvard w Bostonie. Wydał wiele książek i kaset szkoleniowych. Mistrz William Cheung był pierwszym trenerem Bruce Lee i zainspirował go do ćwiczenia wing chun w kwoon Mistrza Yip Man.

Jak twierdzi sam Mistrz Cheung, ten styl nadaje się doskonale dla dzieci, młodzieży i dorosłych. Twój wiek nie ma żadnego znaczenia, liczą się chęci do ćwiczeń.